wtorek, 20 sierpnia 2013

Sernik nowojorski / New York Cheesecake







Dzisiaj Ciachomania obchodzi swoje pierwsze urodziny. Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze, miłe słowa i za to, że tu zaglądacie. Ogromnie podziękowania dla B- za zdjęcia i za to, że zmotywował mnie rok temu, motywuje i wspiera do dzisiaj. (nie zapominam też o mojej wiernej czytelniczce mK :)
Jak już kiedyś pisałam, serniki należą do moich ulubionych wypieków. Serniki w stylu amerykańskim są specyficzne, ale jakie dobre :) Pyszny spód z ciasteczek, kremowa masa serowa. Oryginalnie używany jest cream cheese, ale nasz ser też się dobrze sprawdza- powinien być kremowy i gęsty. Nie wyrastają podczas pieczenia, więc też nie opadają spektakularnie, dzięki czemu bardzo ładnie się prezentują. Są różne szkoły- niektórzy zapiekają na wierzchu masę śmietanową, inni dekorują po upieczeniu. Jak dla mnie- idealny jest w wersji naturalnej. Taki, jak pamiętam sprzed lat.

SKŁADNIKI: (tortownica o średnicy 26 cm)

spód
  • 200 g herbatników
  • 1,5 łyżki kakao
  • 1.5 łyżki brązowego cukru
  • 120 g masła


  • 1 kg sera (użyłam sera na serniki)
  • 250 g cukru pudru
  • 4 jajka
  • 4 łyżki mąki pszennej
  • cukier waniliowy
  • 5 łyżek śmietany 12%

Spód: herbatniki drobno pokruszyć, wymieszać z kakao i cukrem. Masło rozpuścić, dodać do herbatników.Spód tortownicy wyłożyć papierem do pieczenia, boki wysmarować masłem. Wyłożyć masę na dno tortownicy, ubić dobrze łyżką. Piec w temperaturze 160 C (termoobieg) 10 minut.

Masa serowa- ser zmiksować, dodać mąkę pszenną i cukier waniliowy. Stale miksując dodawać cukier puder, a następnie po jednym jajku. Na końcu dodać śmietanę, dobrze wymieszać. Masę wylać na podpieczony spód.
Piec w temperaturze 200 C (termoobieg) 15 minut, a następnie w 100 C 40-45 minut (masa serowa ma ładnie stężeć na środku).
Podawać po wystudzeniu, najlepszy na drugi dzień po nocy w lodówce.








niedziela, 18 sierpnia 2013

Jajka w koszulce i sos holederski






Ostatnio naszą ulubioną wieczorną rozrywką jest oglądanie amerykańskiej edycji  Masterchef'a. Można nie lubić tego programu, ale jedno trzeba przyznać - z sezonu na sezon poziom umiejętności kulinarnych uczestników rośnie i budzi mój wielki szacunek. Do tego, w 3 edycji z powodzeniem wystartowała osoba niewidoma i poradziła sobie fenomenalnie! Dodatkowym smaczkiem są komentarze sędziów- niektóre cytaty Gordona Ramsay'a czy Joe Bastianich'a są niemalże kultowe :)

Daniem, które często pojawia się w programie są różne wariacje na temat jajek w koszulkach (poached eggs). Do tej pory wydawało mi się to niesłychanie trudne, aż nie spróbowałam. B zażyczył sobie na śniadanie jajek po benedyktyńsku. Są to jajka w koszulce podane na English muffin (przepis wkrótce), z bekonem lub szynką i polane sosem holenderskim. Jak dla mnie, idealne niedzielne śniadanie! 

Jajko w koszulce:

W garnku zagotować wodę, posolić. Świeże jajko rozbić do ramekina lub kubka. Płynnym ruchem wlać jajko do gotującej się wody. Gotować na średnim ogniu około 3 minut (jajko o rozmiarze L, dobrze ścięte białko, płynne żółtko). Ostrożnie wyłowić łyżką cedzakową.

Sos holenderski

SKŁADNIKI:

  • 3 żółtka (temperatura pokojowa)
  • 120 g masła
  • sól
  • pieprz
  • 1-2 łyżek soku z cytryny

Sos należy przygotowywać w kąpieli wodnej. Do miski dodać pokrojone masło i żółtko, składniki ubijać trzepaczką w kąpieli wodnej. Gdy sos zacznie gęstnieć, dodać sól i pieprz oraz sok z cytryny. Ubijać jeszcze chwilę, podawać  od razu na ciepło.







niedziela, 11 sierpnia 2013

Torcik bezowo- lodowy Nigelli






Przepis pochodzi z książki "Nigellissima", do której często lubię wracać. Piękne, apetyczne zdjęcia i wiele smakowitych przepisów, które trafiają w nasz gust. Deser jest nad wyraz prosty, jedyny minus- trzeba czekać, aż się schłodzi (a wierzcie mi, jest to ciężkie oczekiwanie ;). Nigella podaje torcik z sosem czekoladowym. O dziwo, choć jestem wielką fanką czekolady w każdej postaci, tutaj sos nie jest niezbędny. 


SKŁADNIKI (mała keksówka)

  • 300 ml śmietany kremówki
  • 30 g gorzkiej czekolady (min 70% kakao)
  • 1 łyżka likieru Elisir San Marzano  lub likieru kawowego (Amaretto też jest dobre)
  • 100 g gniazdek bezowych

Ubić śmietanę, aż będzie gęsta, ale niezbyt sztywna. Drobno posiekać czekoladę, wmieszać razem z likierem do śmietany. Pokruszyć bezy (niezbyt drobno), dodać do masy. Keksówkę wyłożyć dużym kawałkiem folii spożywczej (tak, by potem przykryć zawartość). Przełożyć masę do keksówki, okryć zwisającą folią. Wstawić do zamrażalnika na minimum 8 godzin lub najlepiej, na całą noc.